ekologia_w_małej_firmie

Ekologia w małej firmie – od czego zacząć?

Jeżeli czytasz ten tytuł i myślisz:

„Eee, nie… Ekologia w firmie to nie dla mnie. Prowadzę mikroprzedsiębiorstwo, jestem małym żuczkiem, jaki ja tam mogę mieć wpływ na cokolwiek?”

…to znak, że ten tekst jest właśnie dla Ciebie.

Zgoda – mała, jednoosobowa działalność, czy nawet mała firma zatrudniająca kilka osób, jednym słowem „mikroprzedsiębiorstwo”, przeważnie nie ma druzgocącego wpływu na środowisko, a przynajmniej takiego, jak gigantyczne huty, kopalnie czy elektrownie, które zapewne stają Ci przed oczami gdy myślisz o podmiotach wywierających negatywny wpływ na środowisko. I oczywiście, masz rację, małej, biżuteryjnej działaności nie można postawić w jednym szeregu z trucicielami-przodownikami. Ale niech to nie uśpi Twojej czujności. Każda prowadzona przez nas działalność nie pozostaje obojętna dla środowiska, zawsze wywiera jakiś wpływ. Zawsze.

Dzieje się tak dlatego, że każda nasza działalność opiera się całkowice na wykorzystaniu pewnych zasobów środowiska – korzystamy z energii zasilającej zarówno urządzenia w naszym warsztacie jak i maszyny, dzięki którym do naszych pracowni trafiają przepięknie oszlifowane, oszałamiające blaskiem kryształy Swarovskiego. Do naszych rąk trafiają twory natury takie jak srebro, złoto lub minerały, których wydobycie, obróbka i transport angażowały nakłady energii i pracy ludzkiej. Nasze pracownie oświetlane są porządnymi lampami bo dbamy o wzrok, a nasze dłonie usmarowane pastą polerską myjemy ciepłą wodą i mydłem. Korzystamy z papieru i plastiku, a więc pośrednio z drzew i ropy naftowej, aby zapakować gotowe dzieła i dostarczyć pięknie zapakowane prosto do klientek lub klientów.

relacje człowiek środowisko

W naturze panuje równowaga i nic w niej nie ginie. To, po co sięgamy do zasobów przyrody, prędzej czy później trafia do środowiska w postaci odpadów. I to również jest obszar naszego wpływu. Odpadem produkcji energii są toksyczne związki i dwutlenek węgla, który niejedno ma do powiedzenia w sprawach klimatu, a przemysł wydobywczy przeobraża krajobraz. Mydliny (i nie daj, borze szumiący, zużyta oksyda) trafiają do oczyszczalni lub wprost do ekosystemów wodnych, a opakowania na składowiska lub do zakładów recyklingu. Odciskamy swój ślad. I możemy go zmierzyć.

A więc myślisz ponownie „pięknie ładnie, ale przecież mówiłam, jestem małym żuczkiem! Prowadzę mikroprzedsiębiorstwo, MIKRO, więc nawet jeśli mam wpływ to MIKRY.”. Fakt, pojedyncza jednostka może nie doprowadzi do kastrofy ekologicznej, nie zmieni biegu świata, ale to przecież z jednostek składa się świat. Mikroprzedsiębiorstwa stanowią w Polsce aż 96% wszystkich firm, ich działalność generuje co piątą złotówkę polskiego PKB (więcej niż małe i średnie przedsiębiorstwa razem wzięte, a nawet więcej niż duże firmy – to robi wrażenie), a jakby tego było mało, są miejscem pracy 3,5 miliona Polaków. Z resztą my, Polacy, na tle Unii Europejskiej plasujemy się w czołówce najbardziej przedsiębiorczych narodów. Wiadomo, „Polak potrafi”. A jaki płynie z tego wniosek? Bardzo mikry wpływ ogromnej rzeszy mikroprzedsiębiorstw generuje zasadnicze efekty dla środowiska. Niepomijalne.

Co więc możesz zrobić, skoro każdy drobiazg ma znaczenie? Przede wszystkim nie załamuj rąk, nie myśl o swoich ekologicznych zobowiązaniach z niechęcią równą tej, którą darzysz ZUS i Urząd Skarbowy ;) Potraktuj to jako wyzwanie i zobacz się w roli kogoś, kto zmienia świat na lepszy, kogoś, kto dba, komu nie jest obojętne. Poczuj dumę i moc swojego sprawstwa. Pomyśl, z czego korzystasz i co oddajesz mimochodem naturze, pomyśl o swoim realnym wpływie na środowisko i o tym, co realnie możesz zmienić (i to bez konsekwencji dla jakości Twojej pracy). Nie porywaj się z motyką na słońce. Wybierz jedną rzecz i zacznij zmieniać świat na lepszy.

Pamiętaj, że masz wpływ. Niech będzie pozytywny.

drobne gesty

Artykuł powstał na zaproszenie Kasi Gryndy, właścicielki sklepu internetowego „Skarby Natury”, od niedawna redagującej również magazyn internetowy „Świat Skarbów Natury”. Cały numer znajdziecie TUTAJ. Kasi serdecznie dziekuję za zaufanie i czekam z niecierpliwością na współpracę przy następnym numerze :)

  • Podsumowując: postępuj tak, jakbyś chciał, żeby inni postępowali. Zmienianie świata trzeba zacząć od siebie. Inaczej nigdy nic się nie zmieni.
    Wartościowy tekst. Pozdrawiam

  • Myślę, że małe firmy jak i zresztą olbrzymie korporacje również, w ekologi kusi głównie to, że ekologia jest obecnie w cenie. W aby mikroprzedsiębiorstwo stało się ekologiczne nie trzeba stawiać sobie żadnych wyzwań czy zadań wystarczy nauczyć się korzystać z innych produktów oraz wdrażać nowe formy działania nad stare.
    Pozdrawiam

    • Nauczenie się korzystania z innych produktów czy wdrażanie nowych form działania to dokładnie takie wyzwania :) A wręcz sposoby by osiągnąć założony efekt. Mnie jest ciężko w życiu cokolwiek zmienić, jeśli świadomie nie określę celu i sposobu jego osiągnięcia – nie wiem, może inni mają inaczej. Niestety, mawiają, że przyzwyczajenie to druga natura człowieka i to przyzwyczajenia zmienia sie najtrudniej :)
      Pozdrawiam