Nie daj się nabić w butelkę. Pij wodę z kranu.

Wychowałam się na Śląsku jeszcze w czasach, gdy śląskie powietrze można było kroić nożem. Kolebka polskiego górnictwa, hutnictwa i przemysłu ciężkiego słusznie uchodziła za najbardziej zanieczyszczony region w kraju. Nic więc dziwnego, że całe dzieciństwo słyszałam od rodziców „tylko nie pij wody z kranu!”. Na szczęście czasy się zmieniły, a jakość wody kranowej w niczym nie ustępuje wodzie butelkowanej dostępnej w sklepach.

Pinterest

Fakt, że woda kranowa w Polsce spełnia wszelkie wymogi bezpieczeństwa dla konsumentów potwierdza Główny Inspektorat Sanitarny, organ odpowiedzialny za nadzór nad jakością wody. Jeżeli natomiast ulegacie magii reklamy i wydaje Wam się, że woda butelkowana posiada jakieś szczególne prozdrowotne właściwości, z pomocą przychodzi Światowa Organizacja Zdrowia, która przyznaje, że picie wody butelkowanej nie jest korzystniejsze dla zdrowia, niż picie czystej „kranówki”. A mimo to 60% Polaków nie ufa wodzie z kranu.

Wybór wody butelkowanej, zamiast reklamowanych korzyści, niesie natomiast poważne konsekwencje dla środowiska. Produkcja plastikowych opakowań pochłania 8% światowej produkcji benzyny, a do wytworzenia jednej plastikowej butelki zużywa się 3 razy więcej wody niż wynosi jej objętość. Przeciętny Polak zużywa każdego roku ok. 60 butelek PET, co oznacza, że w Polsce do kosza trafiają ponad 2 miliardy plastikowych butelek rocznie. Spośród nich, zaledwie ¼ poddawana jest recyklingowi. Szacuje się, że przeciętna plastikowa butelka rozkłada się 450-500 lat, co oznacza, że ślady naszej dzisiejszej działalności będą towarzyszyć kolejnym 15-stu pokoleniom.

cena wodyDzięki znakomicie przemyślanym strategiom marketingowym, z łatwością dajemy się nabijać w butelkę producentom wód mineralnych. A jeśli przyjrzymy się, co w rzeczywistości składa się na cenę butelkowanej wody, mamy już zupełną pewność – mówiąc wprost, płacimy za plastik, a nie za wodę. Po kilkudziesięciu latach zawrotnej kariery plastikowej butelki, świat zorientował się, że jeżeli obecne trendy się utrzymają, to dosłownie zaleje nas plastik. Anglicy obliczyli, że gdyby wyrzucane w ciągu roku butelki PET ustawić jedna na drugiej, udałoby się zbudować wieżę o wysokości 28 milionów kilometrów, co odpowiada 73-krotnej odległości z Ziemi do Księżyca.

Władze San Francisco podjęły w zeszłym roku radykalne kroki wprowadzając całkowity zakaz sprzedaży napojów w butelkach o objętości mniejszej niż 0,5 litra. Całkowity zakaz plastikowych butelek obowiązuje również w 14 parkach narodowych i uniwersytetach USA. Ale dopóki nie jesteśmy mieszkańcami San Francisco, a nasze władze nie zdecydowały się na tak odważne kroki warto pomyśleć, co może zrobić każdy z nas:

  1. Zrezygnuj z kupowania wody butelkowanej – kosztuje dużo więcej, a nie jest lepsza od kranowej
  2. Zaopatrz się w bidon lub solidną butelkę wielorazową, która będzie Ci codziennie towarzyszyć – możesz ją napełnić praktycznie wszędzie, więc unikniesz konieczności kupowania małych butelek wody
  3. Jedząc w restauracji poproś o wodę z kranu – tu znajdziesz wciąż rozwijającą się mapę lokali przychylnych tej inicjatywie
  4. Organizując spotkanie ze znajomymi zadbaj aby na stole znalazł się dzbanek wody z kranu – zwłaszcza z dodatkiem mięty i cytryny znakomicie gasi pragnienie
  5. Co kilka dni postaraj się wyczyścić wnętrze kranu – w tym miejscu, szczególnie w letnie dni chętnie gromadzą się drobnoustroje
  6. Jeśli wciąż masz obawy, przed piciem wody poszukaj dobrego filtra do wody.

Na zdrowie!

  • No proszę. Autor plus 5.