wegewtorek_dal_bhat

WegeWtorek: Dal Bhat

Niemal dwa lata udało nam się spełnić nasze wielkie marzenie, jakim był wyjazd do Nepalu. Na nas, miłośników gór, szczególnie magnetycznie działały Himalaje, ale szybko się okazało, że to niewielkie górskie państewko ma do zaoferowania znacznie więcej niż zapierający dech w piersiach widok ośnieżonych ośmiotysięcznych szczytów tonących w chmurach – chociaż to przecież wystarczająco dużo, by chcieć do Nepalu wracać i wracać…  Od Nepalczyków można odebrać prawdziwą lekcję życia, mimo, że wcale nie planują Ci jej dać. I długo można by opowiadać o tym, jak harmonijnie koegzystują i przeplatają się dwie wielkie religie – buddyzm i hinduizm, o tym jak bardzo docenisz swój stan posiadania i o tym, że nigdy więcej nie powiesz „jak w tej Polsce źle się żyje”… Ale to opowieść na zupełnie inną okazję.

himalaje_annapurna_circuit
Widok na masyw Annapurny z okolic wioski Yak Kharka

Dzisiejsza opowieść jest o tym, jak harmonijnie przeplatają się aromaty curry i kuminu w narodowej nepalskiej potrawie, którą jest dal baht czyli gęsta, soczewicowa zupa (dal) podawana z gotowanym ryżem (bhat). Dal bhat jadany jest zarówno na śniadanie, w środku dnia i jako ostatni posiłek przed snem, a Nepalczycy sprawiają wrażenie, jakby głęboko wierzyli, że dzień bez dal bahtu jest dniem straconym. I mieliśmy okazję doświadczyć tego na własnej skórze, bo przez trzy tygodnie trekkingu wokół Annapurny, soczewicowa zupa z ryżem była absolutnym numerem jeden w każdej napotkanej kuchni (nie muszę dodawać, że po tak długim czasie kulinarnej monotonii na soczewicę dosłownie nie mogłam patrzeć, chociaż walorów odżywczo-rozgrzewających, tak pożądanych w warunkach wysokogórskich nie można jej odmówić ;) ). To co, macie ochotę spróbować jak smakuje Nepal? :)

Dal bhat – nepalska zupa z soczewicy

Składniki:

1 kubek soczewicy (ja użyłam 2/3 kubka soczewicy zielonej i 1/3 soczewicy czerwonej)

1 litr jarzynowego bulionu

1 cebula

2-3 ziemniaki

3 ząbki czosnku

1 łyżka kminu rzymskiego

1 łyżka curry

1 łyżeczka rozgniecionych ziaren kolendry

1 łyżeczka nasion czarnej kolendry

1 łyżeczka suszonego i mielonego imbiru

1 łyżeczka garam masali

1/4 łyżeczka chilli

1 łyżeczka soli

1 pomidor

1 szklanka przecieru pomidorowego

2-3 łyżki oleju

Wykonanie:

W dużym garnku z grubym dnem rozgrzej olej i podsmaż cebulę pokrojoną w grubą kostkę. Kiedy cebula się zeszkli dodaj wszystkie przyprawy poza solą i czosnek przeciśnięty przez praskę, podsmażaj minutę dokładnie mieszając. Dodaj do garnka soczewicę i smaż przez kolejne dwie – trzy minuty. Następnie wlej do garnka szklankę bulionu, zmniejsz ogień i zostaw pod przykryciem aż soczewica wchłonie cały płyn. Powtarzaj dopóki nie skończy się bulion. Wraz z ostatnią szklanką bulionu dodaj pokrojone w kostkę ziemniaki, a 10 minut później pomidora pokrojonego w kostkę i przecier pomidorowy. Gotuj jeszcze ok. 10 minut. Zupa powinna być gęsta, a soczewica bardzo miękka. Gotową zupę podawaj z ugotowanym ryżem basmati lub jaśminowym, posypaną zieloną kolendrą (jeśli lubisz, ja wolę pietruszkę). Smacznego :)

dal_bhat_wegewtorek

  • Dahl jest super. Ja korzystam z przepisu, w którym jest jeszcze mleko kokosowe – dodaje takiego aksamitnego smaku, jest wtedy wyśmienite!