pasta_z_suszonych_pomidorów

WegeWtorek: Pasta z suszonych pomidorów

Zawsze byłam zafascynowana sfrustrowana sposobem w jaki gotuje moja Babcia:

– Dziecko, to proste – mówi z troską, zapytana o przepis na cokolwiek – weźmiesz garść tego, trochę tego i na oko tamtego. A potem gotujesz, aż się ugotuje.

– Acha. Dzięki Babciu ;)

Przez lata słuchania tak oględnych instrukcji, sama nauczyłam się gotować w ten sposób i przeważnie zapytana o przepis na coś odpowiadam dokładnie tak jak moja Babcia. Zgroza, wiem ;) Mało tego, przepisy z książek kucharskich i kulinarnych blogów, które szczerze uwielbiam, również traktuję z dużą dozą spontaniczności.

W codziennym życiu często nie mamy czasu ani ochoty na precyzyjne odmierzanie składników. Dlatego tym razem chciałabym Wam zaproponować przepis na coś, co niezależnie od proporcji powinno się całkiem nieźle udać. A w dodatku, jest dobrą odpowiedzią na często padające pytanie: „Co do chleba, wegetarianko?”. A ja odpowiadam:

.

Pasta z suszonych pomidorów i tego, co się nawinie ;)

pasta_śródziemnomorska_2

Składniki:

1/2 słoika suszonych pomidorów

garść rukoli

garść słonecznika (możesz podprażyć na patelni)

1 ząbek czosnku

Kawałek sera feta

Kilka czarnych oliwek, jeśli lubisz

2 łyżki oleju z pomidorów

.

Wykonanie:

Zblenduj wszystko na gładką pastę. Gotowe. Smacznego :)

pasta_śródziemnomorska