pęczotto_grzybowe_główne

WegeWtorek: Pęczotto grzybowe

Ostatni, nieco wydłużony weekend spędziłam w samym sercu Borów Tucholskich rozkoszując się cudownym towarzystwem, piękną pogodą, szemrzącą cicho Brdą i cudownym, sosnowym lasem. Lasem pełnym grzybów. A muszę przyznać, że udane zbiory w moim przypadku to niezwykła rzadkość. Mimo mojej nieźle wróżącej genealogii obfitującej w pasjonatki grzybobrania, z przykrością muszę stwierdzić, że tych akurat genów w spadku nie dostałam. W tym zakresie przynoszę mojej rodzinie hańbę, będąc wstydliwym przykładem kompletnego braku talentu, bo prędzej potknę się o dorodnego borowika, niż zauważę go i uznam, że jest to grzyb nadający się do spożycia (chociaż zgadzam się w pełni z teorią, że każdy grzyb nadaje się do spożycia, ale jest sporo takich, które prawdopodobnie będą Twoim ostatnim posiłkiem ;) ). Niemniej, na grzyby bardzo lubię chodzić i podoba mi się taka rozrywka, ale przeważnie nie dłużej niż kwadrans. Później zalewa mnie fala frustracji, że jedyny grzyb, którego z dumą dzierżę w dłoni może zafundować mi przeszczep wątroby. W najlepszym wypadku.

pęczotto_z_grzybami_leśnymi

Niemniej, jest w grzybach coś, co mnie rozczula. Zapach suszonych grzybów. Zapach dzieciństwa. Zapach mieszkania mojej ciotki, w którym nawleczone na nitkę, pomarszczone kapelusze pyszniły się nad piecem. A obok One, Trzy cudowne starsze Panie grające w tysiąca do późnych godzin nocnych. Błyskotliwe, duchem wiecznie młode, z dowcipem ostrym jak brzytwa i zawsze figlarnym spojrzeniem. Moja Babcia i Jej dwie fantastyczne Siostry – najcudowniejsze Kobiety, jakie dane mi było w życiu spotkać i niedoścignione wzory. Czas mija, wiele wspomnień się zaciera, ale to jedno jest zawsze żywe, jakbym dopiero wyszła z tamtej kuchni wypełnionej śmiechem i zapachem grzybów. W mojej kuchni też dzisiaj pachnie grzybami.

.

Pęczotto grzybowe

Składniki:

1/2 kg grzybów leśnych (ja wykorzystałam miks podgrzybków, prawdziwków i maślaków)

30 dkg kaszy pęczak (suchej)

2 średnie cebule

2-3 łyżki serka kremowego

1 litr bulionu jarzynowego

1-2 łyżki zmielonych suszonych grzybów

odrobina oleju do smażenia

Wykonanie:

Grzyby oczyścić, umyć i pokroić – małe grzybki zostawić w całości, większe pokroić na połówki lub ćwiartki. Rozgrzać kilka łyżek oleju na dużej patelni i obsmażyć grzyby. Smaż je tak długo, aż odparuje cała woda. Do grzybów dodaj pokrojone w kostkę cebule, zmniejsz ogień i duś dopóki cebula nie będzie miękka i szklista. Do grzybów z cebulką dodaj pęczak i smaż przez 2-3 minuty regularnie mieszając. Gorący bulion wymieszaj z suszonymi, zmielonymi grzybami i wlej na patelnię taką ilość, aby niemal przykryła kaszę. Zmniejsz ogień, przykryj patelnię i duś dopóki pęczak nie wchłonie całego bulionu. Operację powtarzaj, aż pozbędziesz się całego bulionu, a kasza będzie miękka. Wraz z ostatnią porcją bulionu dodaj serek kremowy. Danie jest gotowe, gdy pęczak wchłonie cały płyn. Pęczotto sprawdzi się jako samodzielne danie lub dodatek do innych potraw :)

Smacznego! :)

pęczotto_grzybowe_2

pęczotto_z_grzybami_leśnymi