pudding_czekoladowy_z_tapioki

WegeWtorek: Pudding czekoladowy z tapioki

Odkąd pamiętam, do gotowania najbardziej zniechęcały mnie przepisy naszpikowane dziwacznymi składnikami, których za żadne skarby świata nie dało się kupić w naszych polskich sklepach. Ta frustracja objawiała się szczególnie w latach 90, kiedy w Polsce rozgościły się kolorowe książki kucharskie o amerykańskim rodowodzie, na sklepowych półkach nadal królowała… no cóż, polska rzeczywistość lat 90 i pełzającego kapitalizmu, a o handlu online nikt jeszcze wówczas nawet nie śnił ;) Asortyment sklepów w ciągu kolejnych 20 lat dość mocno się zmienił, ale moja niechęć do wymyślnych składników niespecjalnie osłabła… Przynajmniej do momentu, kiedy do naszego domu wdarła się wegetariańska ofensywa i trochę z konieczności zaczęłam poszukiwać nowych, nieoczywistych rozwiązań. Dość szybko się okazało, że nagroda przeważnie warta jest wysiłku :) I tak dokładnie jest z tym przepisem, więc nie zniechęcajcie się myślą, że raczej nie znajdziecie tapioki w osiedlowym spożywczaku (będzie za to w sklepach eko, z żywnością orientalną albo, jak wszystko, w internecie ;) ).

Pierwszy raz na pudding z tapioki natrafiłam na stoisku Otwartych Klatek na festiwalu WegeFoodTruckowym w Krakowie. Smak był tak obłędny, że natychmiast poprosiłam o recepturę, a potem jeszcze nękałam Otwarte Klatki na facebooku w tej sprawie ;) Przepis, który tu prezentuję, to modyfikacja zmodyfikowanego przez nich przepisu Jadłonomii, jednak ostatecznie, po licznych testach, wydaje mi się, że w tej wersji smakuje mi jednak najbardziej :) Dobra wiadomość jest taka, że pudding jest na wskroś wegański, oszałamiająco czekoladowy, bezglutenowy, a na domiar wszystkiego – uzależniająco pyszny. Zła jest taka, że uzależnia definitywnie. No i wyjątkowo łamie zasady które żądzą WegeWtorkami – nie opiera się na produktach lokalnych. Z okazji dnia kobiet i w obliczu licznych zasług – wyjątkowo wybaczamy ;)

Czekoladowy pudding z tapioki (wegański i bezglutenowy)

Składniki (na 4 małe porcyjki)

1 puszka mleka kokosowego

3 łyżki tapioki w małych granulkach

1 łyżka cukru (lub innego słodziwa, które lubicie)

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

1/4 tabliczki gorzkiej czekolady (innymi słowy 25 g)

Wykonanie:

Mleko kokosowe przełóż do rondelka (polecam rondel z grubszym dnem) i wsyp 3 łyżki tapioki. Wymieszaj i zostaw na jakieś 45 minut (ale jeśli bardzo Ci się spieszy możesz pominąć ten krok). Po tym czasie, zacznij podgrzewać zawartość rondelka, dodaj cukier i wanilię, i na wolnym ogniu (MIESZAJĄC delikatnie) gotuj tak długo, aż granulki spuchną i zrobią się niemal zupełnie przezroczyste. Powinno to potrwać nie dłużej niż 20 minut, ale za żadne skarby nie spuszczaj mikstury z oczu na dłużej, bo tapioka przypala się wręcz popisowo ;) Zdejmij rondelek z kuchenki, dodaj połamaną czekoladę i wymieszaj aż się rozpuści. Odstaw na ok. 10 minut i po tym czasie jeszcze raz zamieszaj i przełóż miksturę do małych słoiczków lub szklaneczek. U mnie sprawdziły się szklane słoiczki po jogurtach, które uwielbia mój mąż, czyli wiwat recykling ;) Kiedy pudding przestygnie włóż go do lodówki. Po dwóch godzinach będzie gotowy do zjedzenia.

PS. Można zastąpić mleko kokosowe sojowym. Sprawdzałam, też jest smacznie. Ale kokosowe jest lepsze ;) A po drugie, najlepiej zróbcie pudding od razu z podwójnej porcji. Nie pożałujecie :)

Smacznego! :)

pudding_czekoladowy_z_tapioki

 

pudding_czekoladowy_z_tapioki

  • Jestem na diecie, Ty POTWORZE! :D