wegańska_babka_1

WegeWtorek: Wegańska babka wielkanocna

W ostatnim wpisie zaproponowałam Wam skorzystanie z wegańskich przepisów w czasie świąt Wielkiej Nocy, ale nie byłabym sobą gdybym nie sprawdziła na własnej skórze, czy bezmleczny i bezjajeczny odpowiednik najbardziej tradycyjnego z wielkanocnych ciast (nie dam się wciągnąć w polemikę pomiędzy miłośnikami babek i mazurków, o nie!) spełnia wymagania najbardziej kapryśnych kubków smakowych. Na nic zdałyby się moje testy gdybym nie trafiła na przepis idealny. A po przepisy idealne, najlepiej udać się do ekspertów – w tym wypadku skorzystałam ze świeżutkiego przepisu Moje Wypieki. Polecam Wam serdecznie nie tylko znakomite przepisy, ale również fantastyczne zdjęcia od których aż ślinka cieknie… Osobiście nie jestem wielką fanką ciast drożdżowych, ale przyznaję, że w tej wersji na prawdę trafia w moje gusta.

Przepis odrobinę zmodyfikowałam. Przede wszystkim dlatego, że Barcelona nie jest najlepszym miejscem do wybrzydzania przy kupowaniu formy babkowej – wybór jest mniejszy niż skromny więc znalezie tak dużej foremki, jak w oryginalnym przepisie, niestety, nie było możliwe. Dlatego moja wersja upieczona jest z połowy składników (i powinna pasować do przeciętej wielkości formy). Zamiast zaproponowanego w przepisie mleka ryżowego, migdałowego lub kokosowego – użyłam mleka sojowego. Sprawdziło się wcale nie gorzej i podejrzewam, że każde mleko roślinne zda w tym przypadku egzmamin. Generalnie przepis jest bardzo prosty i tak, jak lubię, nie znajdziecie tu ekstremalnie wymyślnych składników :) Myślę, że zarówno dla wegan czy alergików, jak i dla osób, które są gotowe poeksperymentować efekt będzie miłym zaskoczeniem – pierwsi będą mieli okazję wrócić do tradycyjnych smaków, a Ci ostatni odkryją, że różnica smaku między wegańskim a tradycyjnym ciastem nie ma siły rażenia porównywalnej z trzęsieniem ziemi :) Próbujcie, warto :)

wegańska_babka_7

Wegańska babka wielkanocna

Składniki:

25 dkg mąki pszennej chlebowej

150 ml mleka sojowego (lub innego roślinnego)

65 gramów cukru

2 łyżki oleju (ja użyłam kokosowego)

15 gramów świeżych drożdży

1 łyżeczka olejku lub aromatu cytrynowego

skórka otarta z jednej cytryny

szczypta soli

Lukier: pół szklanki cukru pudru i 1,5 łyżki soku z cytryny

Wykonanie:

Przygotuj zaczyn – w garnuszku pokruszone drożdże zasyp łyżką cukrą, zalej 1/4 szklanki ciepłego mleka, wymieszaj dokładnie, dodaj 3 łyżki mąki, dobrze rozetrzyj i odstaw przykryty ściereczką na 20-30 minut do wyrośnięcia.

W misce wymieszaj wszystkie pozostałe składniki oprócz oleju, dodaj wyrośnięty zaczyn. Wyrabiaj ciasto kilka minut dodając stopniowo lekko podgrzany olej. Ciasto będzie dość luźne i klejące. Pozostaw je do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na 1,5 godziny (powinno podwoić objętość) następnie zagnieć raz jeszcze, przełóż do foremki i pozostaw w ciepłym miejscu do podwojenia objętości (to nie zajmie już wiele czasu). Piekarnik rozgrzej do 170 stopni i piecz ok. 30 minut.

Utrzyj cukier puder z sokiem z cytryny i polukruj ciasto kiedy ostygnie. Udekoruj wedle uznania :)

Uwagi: nie rezygnuj z aromatu cytrynowego, skórki i lukru cytrynowego. Dodają ciastu wyrazu i smaku.

wegańska_babka_6

wegańska_babka_9

wegańska_babka_8

wegańska_babka_5

wegańska_babka_2